„Dawno, dawno temu to było, ale wcale nie w bajce” — tak zaczyna się opowieść o niedzielnych spacerach z tatą. Mój tato szczęściarz Joanny Papuzińskiej to powstanie warszawskie dla dzieci pokazane z bliska, czyli oczami małej dziewczynki i jej braciszka Tomka.
Powstanie warszawskie dla dzieci na spacerze z tatą
Asiunia i Tomek uwielbiają wędrówki z tatą, ponieważ tata pokazuje im miejsca i opowiada własne historie z nimi związane. Trasa zaczyna się przy placu Krasińskich, gdzie stoi pomnik Powstańców Warszawy, a potem prowadzi ulicą Miodową, Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem aż do rogu Wareckiej. Na mapie „Warszawa (według taty)” zaznaczono na przykład właz, którym tata wszedł do kanału, powstańczy szpital oraz garaż przy Tamce, w którym zbudowano „Kubusia”.
Szczęście czy pech?
Tata powtarza, że zawsze miał szczęście, chociaż czasem brzmi to trochę zabawnie. Bo czy przestrzelona ręka albo miejsce w szpitalu pod stołem to szczęście, czy pech? Dzięki temu dzieci mogą zrozumieć, dlaczego w czasie powstania wszystko było inne niż dziś. Ponadto autorka przypomina, że w tamtym świecie nie było komputerów, telewizji ani komórkowych telefonów, a na niedzielnym spacerze można było czasem wstąpić na ciastka do cukierenki U Wróbla.
Dla kogo jest ta książka?
Dla dzieci od 7 lat oraz dla rodziców i nauczycieli, którzy szukają spokojnej rozmowy o historii. Tak opowiedziane powstanie warszawskie dla dzieci nie przytłacza, a jednocześnie uczy szacunku dla przeszłości. Dlatego książkę warto zabrać ze sobą na przechadzkę po Warszawie.













Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.