„Żyła sobie dawno temu matula poczciwa, a miała ona trzech synów.” — tak zaczyna się Sobotnia góra. To bajka o żywej wodzie, czyli o czarodziejskim źródle, które według starych zapisów przywraca życie. Joanna Papuzińska, która sama przyznaje, że ma szczególne upodobanie do wodnych bajek, opowiada ją w stylu dawnych baśni.
Bajka o żywej wodzie i trzech synach matuli
Pierwszy syn został żołnierzem i służył królowi. Drugi miał zmyślną głowę, więc został mechanikiem, a może nawet inżynierem. Trzeci pracował z matką na gospodarstwie wśród roślin i zwierząt, a ponieważ nie zdobył sławy ani nie zrobił kariery, nazywano go Głuptasiem. Gdy matula ciężko zachorowała, dwaj młodsi synowie pobiegli po radę do babki-zielarki, a najstarszy został przy chorej.
Zaklęta Sobotnia Góra
Babka-zielarka znajduje w starych zapisach wzmiankę o zaklętej górze, gdzie rośnie gadająca jabłoń, a spod jej korzeni wypływa źródło żywej wody. Jednak droga w stronę zachodnią trwa trzy dni, więc synowie muszą się zdecydować, kto po wodę pójdzie. W końcu to właśnie woda okazuje się najważniejsza w całej opowieści.
Dla kogo jest ta książka?
Ta bajka o żywej wodzie jest przeznaczona dla dzieci od 3 lat. Można ją czytać na głos, a także wracać do niej, gdy dziecko lubi baśnie, w których ważne są braterstwo i miłość do matki.










Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.